Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

sobota, 17 stycznia 2015

Zielona wyspa


 Fuerteventura to pustynia, świadczy o tym chociażby fakt, że kręcono tu Exodus, hollywoodzką superprodukcję o wyjściu Izraelitów z Egiptu. Zdecydowanie jednak zaprzeczyć mogą Ci, którzy odwiedzili wyspę w grudniu i na początku stycznia tego roku. Listopadowe ulewy poważnie odbiły się na terażniejszym krajobrazie. Pustynna Fuerta jest nie do poznania. 




Góra tuż nad plażą Sotavento, liczne, zazwyczaj kompletnie suche krzewy, pokryły się zielenią.

Rabo de cordero czyli cielęcy ogon to endemiczna roślina z Trzeciorzędu!

La lechuga de mar czyli morska sałata, rosnąca przy drodze do Hoteu Melia Gorriones w Costa Calmie.


Przeróżne krzewy na wyspie nie są rzadkością, zazwyczaj są jednak całkowicie obeschnięte

Aulagua to dość powszechna roślinna, na wyspie można spotkać kilka jej odmian




Zdjęcia Wiktoria Rosińska


Więcej informacji o florze Fuerteventury znajdziecie na http://fauna-flora.fuerteventuraenimagenes.com/plantas-de-fuerteventura/

2 komentarze:

  1. Nie wierzę własnym oczom! byłam tam przez dwa tygodnie na przełomie października i listopada - nie było wtedy ani grama tej zieleni, którą teraz widzę na zdjęciach!
    jednak trzeba było zostać ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda, trzeba było zostać, następna taka okazja pewnie dopiero za 10-15 lat..;) Ja od mojej przeprowadzki w 2008 roku takich krajobrazów na wyspie też jeszcze nie widziałam, co najwyżej u sąsiada na starych zdjęciach...

      P.S. W tym tygodniu znowu padało, więc jest jeszcze szansa... trzeba tylko znowu zabukować bilet ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń