Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

niedziela, 21 grudnia 2014

Poznajcie Gran Tarajal

Widok z promenady w Gran Tarajal

Wybierając miejsce pobytu na Fuerteventurze prawdopodobnie nie natknęliście się na Gran Tarajal. To trzecie co do wielkości miasto Fuerteventury, praktycznie w ogóle nie jest nastawione na turystów i to jest właśnie powód dla którego warto się tu wybrać. 


Gran Tarajal jest inne. Zamiast  wypalonych słońcem, niedbale ustawionych krzesełek, tak typowych dla tutejszych lokali, częściej zobaczycie tu eleganckie, pasujące do wystroju wnętrza meble. Plaża znajduje się tuż przy głównym deptaku, a więc pijąc wieczorną kawę, spokojnie można słuchać szumu morza i rozbijających cę o brzeg fal. Bez obaw, że tłumy turystów zakłócą nam spokój. Ich tu po prostu jeszcze nie ma. Spacer po czarnym piachu doprowadzi was do niewielkiego portu, niegdyś ważnego węzła komunikacyjnego wyspy. Dziś holują tu już głównie łodzie rybackie i prywatne jachty.

Większość pieczywa na południu wyspy pochodzi z piekarni Pantarajal, która znajduje się właśnie w Gran Tarajal.

Na ulicach Gran Tarajal słyszy się praktycznie tylko hiszpański, a zamawiając  w restauracji nie zdarza się, że kelner niezgrabnie usiłuje się z nami porozumieć po niemiecku. Widok dzieci bawiących się na placu zabaw o 23.00 nie jest niczym nadzwyczajym, Maluchy cieszą się, podczas gdy rodzice spotykają się na wieczornym plotkowaniu.

W Gran Trajal organizowanych jest wiele lokalych imprez. Święto Trzech Króli (to w Hiszpanii najważniejszy dzień świąt, tak jak dla nas Wigilia. Czytaj więcej.) Karnawał czy Dzień Niepodległości Kanarów to tylko jedne z wielu okazji do zobaczenia kolorowych parad maszerujących ulicami miasteczka.

Widok na miasto od strony portu

Niestety pod względem zakupów pamiątek czy ubrań, Gran Tarajal raczej nie spełni naszych oczekiwań. Miasteczko jest dobrze zaopatrzone w elektronikę (Casch and Carry) i rzeczy budowlane, nie ma tu jednak licznych pasaży z odzieżą czy kosmetykami. Po tego typu artykuły trzeba się wybrać do odległej o kolejne 50 km. stolicy, Puerto del Rosario.

W Gran Tarajal co raz zobaczyć można kolorowe grafitti na budynkach





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz