Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Europejskie Hawaje cz 2.

W pierwszej części postu "Europejskie Hawaje" przeanalizowaliśmy powody, dla których na Fuercie w ogóle warto surfować. Dziś zajmiemy się tym, gdzie  należy to robić...

Północ to zdecydowanie mekka surfingu. W Corraejo i El Cotillo znajdziecie mnóstwo przeróżnych szkółek surfingowych, a niemal wszystkie mają w ofercie tzw. surf campy, czyli tygodniowe pobyty w apartamentach z codzienną opcją surfowania pod okiem instruktorów. W zależności od prognozy, szkółki przemieszczają się Land Roverami i busami w miejsca gdzie w danym dniu jest najlepszy warunek na wodzie. Opcji surfowania na północy jest bardzo dużo, aczkolwiek początkujący lądują zazwyczaj na jednej z trzech plaż: El Cotillo, Glass Beach (El Burro) lub Playa Blanca tuż przed Puerto del Rosario.

Grafika www.fuerteventura.com

Plaże na północ od Corralejo w kierunku El Cotillo to North Track,  najbardziej znany odcinek do surfowania. Jadąc szutrową drogą wzdłuż wybrzeża napotkacie wiele spotów, a niektóre z nich są całkiem dzikie. Niekoniecznie najlepsze miejsce dla początkujących, swell potrafi być naprawdę duży, a rafa jest ostra. Obowiązkowa jest również wyprawa na Punta Helena czyli Rocky Point, najbardziej popularny spot na wyspie. Ciekawym doświadczeniem może okazać się surfowanie na Lobos. Tylko nieliczni decydują się na podróż łodzią, przez co spot przy "Wyspie Wilków" jest niemal prywatny.


Wbrew temu co piszą w Internecie na południu też da się surfować. Co prawda wybór miejsc nie jest aż tak duży, a społeczość lokalnych surferów nieliczna, nie zmienia to faktu, że surfować się da!

 Zdecydowanie najbardziej popularnym spotem na południu jest La Pared, na zachodnim wybrzeżu. Latem, kiedy swell (fala) zawsze jest mniejszy, surfuje się niemal wyłącznie tu. Zimą fala potrafi być jednak bardzo brutalna i wysoka, co często wyklucza wejście do wody. W tym czasie, świetną alternatywą dla początkujących jest  Cruz Roja czyli okolice latarni w miasteczku Jandia. Jeżeli swell idzie z południa (nie zdarza się to co prawda często), Jandia to zdecydowanie najlepsze miejsce do surfowania. Beach Break czyli załamanie się fali o piaszczysty brzeg to idealne warunki zarówno do stawiania pierwszych kroków jak i pogłębiaia swoich umiejętności. Fala załamuje się o piaszczysty brzeg, nie istnieje więc ryzyko otarcia się o rafę, tak jak to bywa na północy.

Punta de Jandia to zdecydowanie propozycja dla zaawansowanych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz