Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Tam gdzie gwiazdy widać najlepiej

Droga mleczna
Kanary to najlepsze miejsce do obserwacji gwiazd w Europie. Klarowne niebo, brak dużych skupisk światła i spora liczba godzin obserwacyjnych to główne powody, dla których oglądanie sklepienia niebieskiego w tym rejonie świata jest wyjątkowo przyjemne. Na Teneryfie już od lat działa największy w Europie teleskop GREGOR, tymczasem na Fuerteventurze w zeszłym miesiącu otworzono pierwsze na wyspie Astronomiczny Punkt Obserwacyjny. 

Mirador de Sicasumbre nie znajdziecie na Google Maps jednak trafienie tu  nie będzie żadnym problemem. Punt znajduje się dokładnie na 12 km drogi FV 605, wiodącej z Costa Calmy i La Pared w kierunku Pajary. Próbując dostać się tu w ciągu dnia na pewno natkniecie się na stojące na parkingach autobusy z turystami. Decydując się na nocne obserwacje, prawdopodobnie będziecie mogli cieszyć się wyłącznie własnym towarzystwem.

Mirador de Sicasumbre, tablice informacyjne

Sicasumbre to coś w rodzaju małego planetarium, z tymże na otwartym powietrzu. Zwiedzający znajdą tu liczne tablice informacyjne jak i interaktywne elementy edukacyjne np. makietę Układu Słonecznego lub podziałkę skyline służący do  wyznaczania przesileń i równonocy. Centralnym punktem obserwatorium jest skalna pergola czyli mur w kształcie koła, w którym znajduje się kamienna ławeczka i mocowanie do teleskopu. Celem budowli jest zapewnienie  cienia podczas dziennych obserwacji, nocą z kolei osłon od sztucznego światła.

Pergola, zdjęcie pochodzi ze strony www.mittelmeer-reise-und-meer.de


Niektórzy doświadczeni obserwatorzy zarzucają, że punkt jest położony w dość wietrznym miejscu, a góra , na której znajduje się obserwatorium, nie zapewnia wcale lepszego widoku niż  inne podobnej jej góry na wschodnim wybrzeży wyspy. Początkujący obserwatorzy znajdą tu jednak ciekawe wprowadzenie i wskazówki do tego jak poruszać się po gwiezdnej mapie. Nie znajdziecie tu jednak teleskopów czy innych skomplikowanych urządzeń do analizy nieba. Punkt zapewnia jedynie dobre i wygodne miejsce do obserwacji gwiazd.


Przedsięwzięcie  w całości sfinansowane jest przez Izbę Turystyczną Fuerteventury i gminę Pajara, dzięki temu korzystanie z niego jest całkowicie darmowe. 

niedziela, 21 grudnia 2014

Poznajcie Gran Tarajal

Widok z promenady w Gran Tarajal

Wybierając miejsce pobytu na Fuerteventurze prawdopodobnie nie natknęliście się na Gran Tarajal. To trzecie co do wielkości miasto Fuerteventury, praktycznie w ogóle nie jest nastawione na turystów i to jest właśnie powód dla którego warto się tu wybrać. 


Gran Tarajal jest inne. Zamiast  wypalonych słońcem, niedbale ustawionych krzesełek, tak typowych dla tutejszych lokali, częściej zobaczycie tu eleganckie, pasujące do wystroju wnętrza meble. Plaża znajduje się tuż przy głównym deptaku, a więc pijąc wieczorną kawę, spokojnie można słuchać szumu morza i rozbijających cę o brzeg fal. Bez obaw, że tłumy turystów zakłócą nam spokój. Ich tu po prostu jeszcze nie ma. Spacer po czarnym piachu doprowadzi was do niewielkiego portu, niegdyś ważnego węzła komunikacyjnego wyspy. Dziś holują tu już głównie łodzie rybackie i prywatne jachty.

Większość pieczywa na południu wyspy pochodzi z piekarni Pantarajal, która znajduje się właśnie w Gran Tarajal.

Na ulicach Gran Tarajal słyszy się praktycznie tylko hiszpański, a zamawiając  w restauracji nie zdarza się, że kelner niezgrabnie usiłuje się z nami porozumieć po niemiecku. Widok dzieci bawiących się na placu zabaw o 23.00 nie jest niczym nadzwyczajym, Maluchy cieszą się, podczas gdy rodzice spotykają się na wieczornym plotkowaniu.

W Gran Trajal organizowanych jest wiele lokalych imprez. Święto Trzech Króli (to w Hiszpanii najważniejszy dzień świąt, tak jak dla nas Wigilia. Czytaj więcej.) Karnawał czy Dzień Niepodległości Kanarów to tylko jedne z wielu okazji do zobaczenia kolorowych parad maszerujących ulicami miasteczka.

Widok na miasto od strony portu

Niestety pod względem zakupów pamiątek czy ubrań, Gran Tarajal raczej nie spełni naszych oczekiwań. Miasteczko jest dobrze zaopatrzone w elektronikę (Casch and Carry) i rzeczy budowlane, nie ma tu jednak licznych pasaży z odzieżą czy kosmetykami. Po tego typu artykuły trzeba się wybrać do odległej o kolejne 50 km. stolicy, Puerto del Rosario.

W Gran Tarajal co raz zobaczyć można kolorowe grafitti na budynkach





poniedziałek, 15 grudnia 2014

Europejskie Hawaje cz 2.

W pierwszej części postu "Europejskie Hawaje" przeanalizowaliśmy powody, dla których na Fuercie w ogóle warto surfować. Dziś zajmiemy się tym, gdzie  należy to robić...

Północ to zdecydowanie mekka surfingu. W Corraejo i El Cotillo znajdziecie mnóstwo przeróżnych szkółek surfingowych, a niemal wszystkie mają w ofercie tzw. surf campy, czyli tygodniowe pobyty w apartamentach z codzienną opcją surfowania pod okiem instruktorów. W zależności od prognozy, szkółki przemieszczają się Land Roverami i busami w miejsca gdzie w danym dniu jest najlepszy warunek na wodzie. Opcji surfowania na północy jest bardzo dużo, aczkolwiek początkujący lądują zazwyczaj na jednej z trzech plaż: El Cotillo, Glass Beach (El Burro) lub Playa Blanca tuż przed Puerto del Rosario.

Grafika www.fuerteventura.com

Plaże na północ od Corralejo w kierunku El Cotillo to North Track,  najbardziej znany odcinek do surfowania. Jadąc szutrową drogą wzdłuż wybrzeża napotkacie wiele spotów, a niektóre z nich są całkiem dzikie. Niekoniecznie najlepsze miejsce dla początkujących, swell potrafi być naprawdę duży, a rafa jest ostra. Obowiązkowa jest również wyprawa na Punta Helena czyli Rocky Point, najbardziej popularny spot na wyspie. Ciekawym doświadczeniem może okazać się surfowanie na Lobos. Tylko nieliczni decydują się na podróż łodzią, przez co spot przy "Wyspie Wilków" jest niemal prywatny.


Wbrew temu co piszą w Internecie na południu też da się surfować. Co prawda wybór miejsc nie jest aż tak duży, a społeczość lokalnych surferów nieliczna, nie zmienia to faktu, że surfować się da!

 Zdecydowanie najbardziej popularnym spotem na południu jest La Pared, na zachodnim wybrzeżu. Latem, kiedy swell (fala) zawsze jest mniejszy, surfuje się niemal wyłącznie tu. Zimą fala potrafi być jednak bardzo brutalna i wysoka, co często wyklucza wejście do wody. W tym czasie, świetną alternatywą dla początkujących jest  Cruz Roja czyli okolice latarni w miasteczku Jandia. Jeżeli swell idzie z południa (nie zdarza się to co prawda często), Jandia to zdecydowanie najlepsze miejsce do surfowania. Beach Break czyli załamanie się fali o piaszczysty brzeg to idealne warunki zarówno do stawiania pierwszych kroków jak i pogłębiaia swoich umiejętności. Fala załamuje się o piaszczysty brzeg, nie istnieje więc ryzyko otarcia się o rafę, tak jak to bywa na północy.

Punta de Jandia to zdecydowanie propozycja dla zaawansowanych. 

Jak sprzedać i przerejestrować samochód na Wyspach Kanaryjskich?

Dokumenty niezbędne do przerejestrowania auta
Przerejestrowanie samochodu na Wyspach Kanaryjskich nie jest w cale skomplikowane, potrzeba jedynie kilograma fotokopii, dzień wolnego i trochę cierpliwości..

Przerejestrowanie samochodu krok po kroku:

1. Należy udać się do urzędu Hacienda Canaria. Na Fuerteventurze znajduje się on na początku głównego deptaku dla turystów, tuż przy bibliotece publicznej. Po pobraniu numerka i dostaniu się do okienka trzeba poprosić o formularz 620 i umowę kupna-sprzedaży. Dokument kosztuje 50 centów , które zresztą płacimy na miejscu.

2. Po odejściu od okienka oba dokumenty należy wypełnić i podpisać po czym udać się do dowolnego banku, przedstawić formularz 620, w którym wcześniej przez urzędniczkę została wpisana kwota do zapłaty. Pracownik banku podstępluje dokument nie wydając żadnych dodatkowych papierków.

3. Z podstęplowanym formularzem 620 należy udać się ponownie do Hacinda Canaria, gdzie urzędniczka zażąda od nas następujących dokumentów

# wypełnioną umowę kupna-sprzedaży i jej #kopię
#wypełniony formularz 620 z pieczątką z banku
# dowody i ich kopie, zarówno sprzedającego jak i kupującego
#NIE sprzedającego i kupującego, w przypadku gdy któraś ze stron jest obcokrajowcem
#kopia dokumentacji samochodu (Permiso de Circulacion i Fecha Technica)

4. Jeżeli wszystkie dokumenty będą się zgadzać, na naszym formularzu i umowie kupna-sprzedaży zostaną naklejone naklejki. Z tak oznaczonymi dokumentami należy udać się do kolejnego urzędu, Oficina de Trafico.


Obiekt pożądania, Permiso de Circulacion czyli dowód rejestracyjny


5. Na wizytę w Oficina de Trafico należy uprzednio zameldować się przez internet na www.dgt.es. Po kliknięciu w prawym dolnym rogu obrazka półwyspu, pojawią nam się opcje wyboru odpowiedniego urzędu.

6. W Oficina de Trafico potrzebne będą dokumenty:
# formularz 620 z nalepką z poprzedniego urzędu
#umowa kupna-sprzedaży z nalepką
# Permiso de Circulacion
#dowody, NIE i ich kopie, zarówno sprzedającego jak i kupującego
#wypełniony kwitek z urzędu Oficina de Trafico (leży na stole tuż przy wejściu)
#autoryzacja, w przypadku jeśli któraś ze stron jest nieobecna (należy o nią poprosić strażnika, bo dokument nie leży w publicznym miejscu).

7. W Oficina de Trafico należy ponownie zapłacić, koniecznie kartą!

8. W momencie kiedy dostaniemy nowy zielony papierek, Premiso de Circulacion samochód jest już przerejestrowany na kupującego.

niedziela, 7 grudnia 2014

Europejskie Hawaje, cz.1

La Pared, południe wyspy, na zdj. Judy Alexander
O tym, że Kanary to Europejskie Hawaje, wiedzą już nie tylko surferzy. Natomiast o tym, że Fuerteventura jest ich stolicą, starał się przekonać redaktor pokładowego magazynu Easy Jet, który w listopadowym numerze gazetki wymieniał aż 15 powodów, dla których właśnie tak jest. Nie wszystkie są prawdzie, dlatego bierzemy pod lupę jego wywody...

Fuerteventura to nie tylko piękne fale, to także różnorodność spotów, słońce i w przeciwieństwie do wielu innych miejsc, bezpieczeństwo. Pomiędzy surferami nie pływają rekiny, nie ma tu ostrych raf, a na wielu plażach prądy wodne nie są bardzo silne. Fuerta oferuje plaże zarówno początkującym surferom jak i ich bardziej doświadczonym kolegom. A teraz do rzeczy! Analizujemy 15 powodów, dla których warto surfować na Fuercie!

  
     


15 powodów dla których Fuerteventura to Europejskie Hawaje
*plus mały komentarz do wywodu autora

1. W czasie zimy, czyli od listopada do lutego, 8 na 10 dni to świetne warunki do surfowania. Zawdzięczamy to sztormom na Atlantyku, tym samym zresztą, które równocześnie w Europie gruchoczą tutejsze plaże.  W dodatku w zimie wiatr jest dużo słabszy, zdecydowanie wielka zaleta!

2. Kanary to wyspy wulkaniczne, tutejsze rafy zapewniają silną falę. Właśnie dlatego nazywa się je Hawajami Europy. Warto jednak zauważyć, że rafy te są stosunkowo głęboko i prawdopodobieństwo otarcia się o nie, nie jest aż tak duże. 

3. Fuertevetura to Isla del Sol czyli w  tłumaczeniu z hiszpańskiego Wyspa Słońca, nawet w zimie woda jest dość ciepła. Autor wspomina  o 22 stopniach, co nie do końca jest prawdą. W zimie spodziewać się można raczej 18 stopni... nie zmienia to faktu, że 3mm pianka powinna wystarczyć. 

4. Na Fuercie jest około 40 miejsc, gdzie można surfować, jedna czwarta leży w odległości nie większej niż 10 km od Corralejo. Mimo, że na południu wyspy też można łapać świetne fale, to północ uznawana jest za mekkę surfingu. Poza tym tutejszy lifestyle jest dużo bardziej surferski. 

5. El Hierro, czyli jedna  siedmiu głównych wysp, to według pro-ridera Tom Lowe a wprost epicki spot do surfowania. Wyprawa z Fuerty na El Hierro zajmuje kilka dobrych godzin, nie mam pojęcia dlaczego autor używa tego argumentu w tekście pt. "15 powodów, dla których Fuerteventura jest Hawajami Europy". 

6. Wyspa Lobos, w pobliżu Corralejo to kolejny boski spot. Jego wielką zaletą jest brak tłumów na wodzie. Na Lobos dostać się można jedynie łodzią z pobliskiego portu w Corralejo. Zdecydowanie warte polecenia!

7. Plaże na południe od Corralejo są idealne dla początkujących (według Autora dużo białej piany, warto dodać że fale na tych plażach nie są agresywne i to właśnie powoduje, że świetnie nadają się dla początkujących)

8. Majoreros czyli mieszkańcy Wysp Kanaryjskich są niezwykle przyjaźnie nastawieni, jeżeli okażesz szacunek, zdobędziesz fale, dobre wibracje i dużo fun´u....

9. Autor podaje, że w rejonie Corralejo jest organizowanych mnóstwo surf campów dla początkujących. Podobnie sprawa prezentuje się na południu, tutaj też znaleźć można liczne szkółki oferujące zarówno szybkie jednodniowe kursy jak i tygodniowe campy z zakwaterowaniem. 

10. Kryptoreklama jednej ze szkółek.

11. Kolejna kryptoreklama, tym razem jachtów. W rzeczywistości jeżeli surfujemy na własną rękę samochód to podstawa. Umożliwia dojazd do wielu spotów, gdzie wzprawa autobusem lub taksówką jest niemożliwa. 

12. Wracamy do prawdziwych powodów, a tym bez wątpienia jest sceneria. Fuerta to największe w Europie obszary pustynne i półpustynne (geograficznie jesteśmy przecież w Afryce).

13. 9 godzin słońca w środku zimy...

14. 152 plaże... z czego duża część piaszczystych.

15. A po surfowaniu, kiedy już zapadnie zmrok, Fuerta to jedno z najlepszych miejsc w Europie do oglądania gwiazd.




poniedziałek, 1 grudnia 2014

Świąteczne cukierki z gofio


Bombones de gofio, świąteczne cukierki z mąki
Tak jak u nas już w połowie listopada w supermarketach pojawiają się  ozdobione choinki, tak na Kanarach na sklepowych półkach znaleźć można pierwsze bombones de gofio czyli cukierki, którymi mieszkańcy wysp zajadają się w czasie świąt. 

Gofio to mąka z palonych ziarn, najczęściej kukurydzy lub pszenicy. Znana na Kanarach już od setek lat, była podstawą żywieniową Guanchos, pierwotnych mieszkańców wysp. Trwalsza i bogatsza w składniki mineralne od zwykłej mąki, do dziś używana jest w tutejszej kuchni. Natomiast cukierki z gofio to oznaka, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia...


Cukierki po rozpakowaniu

Największą popularnością cieszą się  gofio z czekoladą i marcepanem, w ofercie można znaleźć jednak najróżniejsze smaki, chociażby gofio bez cukru (niekoniecznie najsmaczniejsza opcja).

Konsystencja i smak cukierków jest specyficzny, mączny,  wielu zakwalifikowałoby je raczej jako ciastka. Przepis na na bombones de gofio jest banalnie prosty. Według kanaryjskiej tradycji  mąkę gofio miesza się z rozdziabnymi platanami (platany to lokalne banany, słodsze i mniejsze od ich afrykańskich odpowiedników). Po dodaniu cukru  oraz ewentualnych, innych  składników, z powstałej, plastycznej masy lepi się  kulki. Gotowe ciastko najczęściej moczy się jeszcze w gorącej czekoladzie.





sobota, 22 listopada 2014

Salinas del Carmen, warzenia i muzeum soli


Proces otrzymywania soli nie zmienia się praktycznie od stuleci. W Salinas del Carmen, w okolicach Caleta de Fuste, zobaczyć można oryginalną i ciągle funkcjonującą warzelnię z XVIII wieku. 


Warzelnia to po prostu liczne płytkie ale dość szerokie wnęki w ziemi, do których wpuszczana jest woda morska. Promienie słoneczne nagrzewają ją, a ta paruje, zostawiając na brzegach skrystalizowaną sól. Tę z kolei zbiera się, oczyszcza i eksportuje. Założona przez  Francisco Bautista warzelnia, funkcjonuje w niemal niezmienionym stanie już od trzech wieków.



Oprócz warzeni, w  Salinas del Camen czeka na was Muzeum Soli. Znajdziecie tu informacje o historii i roli soli w codziennym życiu. Przykładowo na Kanarach przez wieki, jej głównym zastosowaniem była konserwacja ryb. Nawet nie przypuszczacie w jak wielu produktach codziennego użytku znajduje się sól

Warzelnia wykorzystuje siły natury, dzięki pływom woda nie mus być sztucznie pompowana



Godziny otwarcia
wtorek-sobota: 10.00-18.00
niedziela-poniedziałek: zamknięte



piątek, 14 listopada 2014

Nowe poniedziałkowe loty ze Smartwings


Już od drugiej połowy listopada czeska linia Smartwings otwiera nowe, bezpośrednie połączenie z warszawskiego Okęcia na Fuerteventurę. 

Jak na razie samoloty będą startować w każdy poniedziałek o godzinie 9.00 rano. Powrót  możliwy będzie  w poniedziałek lub czwartek o 14.30. Bilety to rejsówki, można je kupić bezpośrednio na stronie przewoźnika www.smartwings.com.

Linie Smartwings należą do grupy Travel Servis, przewoźnika który od 15 lat czarteruje samoloty dla licznych biur podróży, między innymi polskiej  ITAKI. Koncepcja stworzenia regularnych linii narodziła się już w 2004 roku i od tego czasu  Smartwings latają na obszarze niemal całej Europy. 

niedziela, 9 listopada 2014

Historia: Francuski podbój czyli jak powstała Betancuria

Kościół Snata Maria

 O tym, że Betancuria była pierwszą stolicą wyspy, a jej założycielem był Jean de Bethencourt, pisze się niemal wszędzie. Część źródeł podaje również , że słynny Bethancourt był Hiszpanem...nic bardziej mylnego, pierwszy zdobywca tej części Kanarów był 100% Francuzem!


Żeglarz, Jean Bethancourt w 1402 roku zaczął podbój Wysp Kanaryjskich od Lanzarote. Zaledwie dwa lata później jego celem stała się Fuerteventura. Zdobywszy najpierw dwa porty na południu: Rico Roque i Valtarajal, postanowił zbudować miasto pośrodku Fuerteventury. Centralne położenie i otoczenie gór, miało   chronić od napaści piratów. Równie ważnym czynnikiem było to, że teren dzisiejszej Betancurii, jak na lokalne warunki, był stosunkowo bogaty w wodę. Jedną z pierwszych powstałych tu budowli był kościół Santa Maria (1410), który do tej pory stanowi główną atrakcję miasteczka.

Żeglarz nie poprzestał na tych sąsiadujących ze sobą wyspach. W ciągu kolejnych dwóch lat podbił El Hierro i La Gomerę. Próbował podporządkować sobie również Guanchów (przyp. ogólna nazwa rdzennych mieszkańców Wysp Kanaryjskicch) mieszkających na Gran Canarii i La Palmie, niestety dla niego, bezskutecznie. 

Betancuria pozostała stolicą Fuerty aż do 1834 roku, a tutejszy kościół przez trzy stulecia był jedyną parafią na wyspie. 






Zdjęcia z zasobów Ayuntamiento de Betancuria:




niedziela, 2 listopada 2014

Podróż za pół ceny.. nie dla wszystkich

Zarówno rodowici mieszkańcy Wysp Kanaryjskich jak i pracujący tu obcokrajowcy mogą podróżować między wyspami i na Półwysep Iberyjski z 50% zniżką. Oferta ta dotyczy wszyskich przewoźników, a finansowana jest przez hiszpański rząd. 

Jeszcze w 2012 roku zniżką mógł cieszyć się każdy, kto jednorazowo zarejestrował się na komisariacie policji w stolicy i uzyskał tzw. NIE czyli Numero de Identidad de Extranjeros. Dobre czasy minęły, teraz konieczne jest posiadanie Certificado de Empadronamiento. Dokument ten wydawany jest przez urząd gminy, a jego ważność to 6 miesięcy. Po tym okresie należy, udać się do urzędu i wnieść opłatę w wysokości około 2, 5 Euro, aby przez kolejne pół roku cieszyć się zniżką.

Certificado de Empadronamiento przysługuje tylko osobom posiadającym NIE i paszport UE. Poza tym nie ma żadnych innych wymogów. Konieczność wznawiania dokumentu ma na calu wykluczenie korzystania ze zniżek osób, które de facto na Kanarach już nie mieszkają. 

czwartek, 30 października 2014

Promem na Lanzarote

Trasy promów pomiedzy Wyspami Kanaryjskimi

Brzegi Lanzarote i Fuerteventury dzieli zaledwie 13 kilometrów, wyprawa na drugą wyspę zajmuje niewiele ponad pół goodziny.

Promy dwoch armatorów Fred Olsen oraz Armas kursują pomiędzy wyspami codziennie, w odstępach mniej więcej  1-godzinnych. Pierwszy statek linii Armas wypływa z Corralejo o 8.00, kolejne  o 10.00, 12.00, 14.00, 16.00, 18.00 i ostatni o 20.00. Kurs  Olsena zaczyna się o 6.30, kolejne o  7.50, 9.00, 12.00, 15.00, 17.00 i 19.00.

Koszt wyprawy to, w przypadku normalnego turysty około 27 euro w jedn stronę. Armatorzy przewidują jednak liczne zniżki dla dzieci, rodzin, seniorów czy rezydentów .  W przypadku mieszkańców konieczne jest jednak przedstawienie Certificado de empadronamiento, dokument ten  od września 2012 jest niezbędny do uzyskania 50% zniżki na wszelkie przejazdy i przeloty.

Wycieczka na Lanzarotę należy do najłatwiejszych i najszybszych, promy umożliwiają jednak ciekawa podróż na każdą  z wysp. w zeszłym roku  otwarto połączenie Fuerteventura- Gran Canaria, gdzie poranna -2-godzinna  promem i popołudniowy powrót daje szansę na zobaczenie głównej wyspy Kanarów. 

niedziela, 19 października 2014

Niedzielny wypad na ryneczek


 Niedzielne wyprawy na ryneczek w Lalajita to już niemal tradycja wielu mieszkańców południa wyspy. Ten jedyny raz w tygodniu można zaopatrzyć się w swieże warzywa i owoce z domowych hodowli, własnoręcznie wypieczony chleb lub domowe masło oraz mnóstwo rękodzieł.

Lalajita to niewielka miejscowość znana głównie ze swojego ZOO i imponującego ogrodu botanicznego. To w właśnie tu, w Oasis Park, odbywa się coniedzielny targ. Hodowcy, plantatorzy i artyści z całej wyspy, zjerzdzają się do Lalajity by zaprezentować swoje skarby.

Niemal nie ma rzeczy której byście tu nie znaleźli. Poczynając od licznych straganów z owocami i warzywami, poprzez stoiska z serami, dżemami, miodami, kończąc na słomianych kapeluszach i serwetkach. Wszysko to tzw. productos agro-artesanos czyli wyroby rolnicze i rzemieślnicze.

Tradycja ryneczku w Lalajita trwa już nieprzerwanie od 2009 roku i cieszy się coraz wiekszą opularnością zarówo wśród mieszkańców jak i turystów. Niedzielny spacer do ogrodu botanicznego to ciekawy pomysł na spędzenie weekendowego przedpołudnia.

Godziny otwarcia ryneczku: 9-14.00
Strona internetowa: http://www.mercaoasispark.com/





niedziela, 12 października 2014

Zbiorowe pływanie o wschodzie słońca


Jeśli przypadkiem 18. października zobaczycie 150 sób, nagle dopływających do plaży Corralejo, znaczy że załapaliście się na finał sportowego eventu Bocaina B15. 

Cel to dopłynięcie z brzegu sąsiedniej wyspy Lanzarote, do odległej o 15 km plaży w Corralejo. Wszystko odgrywa się tuż po wschodzie słońca o 7.30 rano. Około 150 zawodników przez  5 godzin zmaga się z trasą pomiędzy dwoma wyspami. Odcinek nie należy do najłatwiejszych. Jak mówi Guillermo Verdejo, zwycięzca edycji 2013, "silne prądy i wiatr znacznie utrudniają płynięcie".



Wszyscy biorący udział w wydarzeniu podzieleni są na trzy grupy: szybcy, średni i najwolniejsi. Grupy startują w odstępach 5-cio minutowych, zaczynając od  najwolniejszych. Celem takiej strategii jest to, żeby jak największa grupa osób dopłynęła do brzegu Fuerteventurz jednocześnie.


Iniciatorem eventu jest klub Triatrlonowy B15 na Lanzatore. Chociaż w wiekszości biorący udział w zawodach to członkowie klubu, wśródpłynących znajdują się rónież turyści.









Film z eventu 2013

wtorek, 7 października 2014

Kuchnia kanaryjska: Ron Miel de Canarias czyli co po obiadku


Chupito de ron miel czyli tradycyjny kanaryjski kieliszek rumu, serwowany najczęściej po posiłku.  Na wyspach podawany  ze śmietaną i krótką słomką, na kontynencie spotykany również jako kieliszek rumu z kostką lodu. 

Ron miel to po prostu rum z miodem, niekiedy błędnie zaliczany do kategorii likierów. Słodki trunek jest dość mocny, ma od 20 do nawet 30%  zawartości czystego alkoholu. Zdecydowanie najpopularniejszym rumem kanaryjskim jest siedmioletni Arehucas Guanchas, którego zdjęcia znajdziecie poniżej.






Gorzelnia Arehucas, znajdująca się na Gran Canarii, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych miejsc na wyspie. Guanchas to z kolei nazwa pierwotnych mieszkańców Kanarów. To oni zresztą zapoczątkowali tradycję picia ron miel. Rum zmieszany z wodą i miodem miał im zapewnić odporność na  choroby.







niedziela, 28 września 2014

Półmaraton przez pustynię

Zdjecie Majphotography.com
1. Listopada 2014 rusza kolejna, już 6. edycja Półmaratonu na Fuerteventurze. Event jak zwykle odbędzie się na północy wyspy w rejonie Corralejo. Wszyscy uczestnicy półmaratonu jak i 8-km dystansu "El Quintillo" pobiegną trasą przez wydmy Parku Natralnego las Dunas de Corralejo.

Liczba miejsc jest ograniczona do 300 osób, a zapisy trwają do ostatniego dnia przed startem. Czas na ukończenie półmaratonu to max. 3 godziny. Koszt wzięcia udziału w biegu to 35 euro przy dystansie 21 km i 20 euro w przypadku trasy 8-kilometrowej. 

Wszystkich kibiców, organizatorzy zapraszają na otwarcie biegu, które odbędzie się w sobotę 1.11 przed centrum handlowym El Campanario.

Zapisy pod adresem: clubdeportivocolumbusrunnerfuer@hotmail.com. Szczegóły na stronie organizatora: http://www.mmdunasfuerteventura.com


niedziela, 21 września 2014

Prawdziwe symbole Fuerteventury



Sklepy z pamiątkami pełne są motywów kóz i jaszczurek, powszechnie uważanych za symbole Fuerteventury. Nic bardziej mylnego! Okazuje się, że Fuerta ma dwa oficjalne symbole, są to Hubara kanaryjska i Cardon de Jandia. Tych jednak w żadnym sklepie z pamiątkami nie spotkacie...

Hubara kanaryjska to średniej wielkości ptak ( 50-70 cm), występuje w zasadzie jedynie na terytorium Fuerty. W odróżnieniu od częściej spotykanej Hubary saharyjskiej, podgatunek Hubary kanaryjskiej (Chlamydotis undulata fuertaventurae) jest populacją osiadłą zamieszkującą głównie parki naturalne w północnej części wyspy.Ptak nie zachwyca swoim wyglądem, zarówno samce jaki samice są mało kolorowe, brudnożółte z białym upierzeniem na brzuchu. Chcąc je spotkać należy uzbroić się w cierpliwość, największe szanse na zobaczenie rzadkiego ptaka mają miłośnicy porannych spacerów po plaży. 


Cardon de Jandia to z kolei endemiczna roślina, której populacja jest jeszcze bardziej unikalna niż hubary kanaryjskiej. Cardon de Jandia występuje jedynie na obszarze półwyspu Jandia, na południu wyspy. To niewielka roślinka z kolcami, jest sukulentem czyli nie za specjalnie przeszkadza jej brak wody. Dzięki własnej tkance wodnej jest w stanie wytrzymać kilkanaście tygodni bez deszczu. 

niedziela, 14 września 2014

27 Międzynarodowy Kite Festiwal na plażach Corralejo


Ponad 250 kolorowych latawców unoszących się jednocześnie nad wydmami przed Corralejo. Taki widok, regularnie można podziwiać w listopadzie, podczas Międzynarodowego Festiwalu Latawców. Tegoroczny event odbywa się pomiędzy 6-8.11. 

Konstruktorzy i amatorzy puszczania kajtów już po raz 27 zgromadzą się na plaży El Burro na wydmach przed Corralejo. Nie chodzi o współzawodnictwo, wydarzenie to raczej wspólna zabawa i ciekawa atrakcja dla turystów. Celem imprezy jest zaprezentowanie, często własnoręcznie zaprojektowanych i skonstruowanych latawców.

Krótki film z Eventu 2011:

niedziela, 7 września 2014

Sympatyczny szkodnik


Wygląda niesamowicie sympatycznie, w dodatku lgnie do ludzi i daje się fotografować.  Tym wiewiórka Ardilla Moruna zaskarbia sobie sympatię turystów. Niestety,  zabawne zwierzątka to marokońskie szkodniki, które niszczą lokalną florę i faunę. 

Wiewiórki te pojawiły się na Fuerteventurze stosunkowo niedawno. Jeden z mieszkańców wyspy na początku lat 60 tych zakupił je w Maroku jako zwierzątka domowe. Niestety  chęć bycia oryginalnym, całkowicie wymknęła się z pod kontroli. Populacja Ardillas Moruna już 20 lat po ich przybyciu, liczyła sobie 200 tys., a  w ubiegłym roku przekroczyła  2 mln.  Liczba ta ciągle rośnie, a wraz z nią zagrożenie dla i tak już ubogiej, lokalnej flory i fauny. 


Wiewiórki są wszystkożerne, a wśród ich ulubionych przysmaków znajdują się min. ptasie jaja i endemiczne gatunki roślin. Na domiar złego zwierzaki te przenoszą mnóstwo bakterii. Z drugiej strony na wyspie brak jakichkolwiek drapieżników, które w naturalny sposób redukowałyby tę wciąż wzrastającą populację . Jedynym zagrożeniem są w zasadzi nieliczne dzikie koty... Biorąc pod uwagę, że wiewiórki są ciągle dokarmiane przez nieświadomych turystów, koty nie mają najmniejszych szans. 



czwartek, 28 sierpnia 2014

Jak działa laguna? Czyli w skrócie o pływach wody w oceanie



Księżyc, Słońce i ich grawitacja, to one powodują, że plaża Sotavento jest w danym dniu tylko plażą, a kiedy indziej ogromną laguną. 


Na wasze pytania kiedy jest przypływ, odpowiadam zazwyczaj: Zawsze, zmienia się jedynie ich wysokość (skok). Woda nieprzerwanie w ciągu każdej doby napływa i odpływa dwukrotnie. Czasem jednak, kiedy przypływ jest rano i wieczorem, wielu plażowiczów w ogóle go nie zauważa. 

Zasady działania ruchu wody są proste:
 W ciągu dnia mamy dwukrotny przypływ. Jeśli woda jest najwyższa np. o 12.00 po południu , na 6 godzin przed 12.00 poziom wody zaczyna się podnosić W momencie kiedy  osiąga on maksymalną wysokość, zaczyna się odpływ. Przez kolejne 6 godzin poziom wody maleje ( laguna kurczy się po to by za 3-4 godziny całkowicie zniknąć). Cykl ten powtarza się w dwukrotnie. Kolejnego dnia wszystko wygląda tak samo, następuje jedynie ok.45-50 min. opóźnienie w czasie( tak więc dnia kolejnego najwyższy szczyt wody będzie już nie o 12.00, a o 12.45). 

Poniższy film przedstawia około 5 godzinny proces napływu i odpływu wody  w przśpieszeniu:

Grafik pływów na rok 2014









poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Najpiekniejsze plaże Fuerteventury

Nie ma się co oszukiwać, Fuerta to nie najlepsze miejsce dla amatorów zwiedzania. Na księżycowej wyspie dużo lepiej odnajdą fani "plażingu". Oto najlepsze plaże Fuerteventury:



Duma i znak rozpoznawczy Kanarów, plaża Sotavento na południu wyspy oraz plaża Flag Beach w Corralejo . Ta pierwsza to kilometry złotego piasku zalewane podczas odpowiednich faz księżyca , turkusową wodą. Flag Beach to z kolei "ruchome wydmy", które dzięki silnym wiatom co roku zmieniają swoje położenie.

Zdjecie www.turismodecanarias.com


Playa de La Concha czyli plaża Muszelki, położona pomiędzy miejscowościami Corralejo i El Cotillo. Płytka woda w licznych zatoczkach to idealne miejsce dla dzieci lubiących pluskać się w wodzie.

Zdjecie www.turismodecanarias.com











Playa de Viejo Rey w La Pared, główne miejsce gdzie urzędują surferzy na południu wyspy. Położona pomiędzy dwoma skalnymi urwiskami, plaża z czarnym miękkim piaskiem. Idealna do obserwacji zachodu słońca (podczas licznych bezchmurnych dni można obserwować całą drogę słońca do horyzontu)

Zdjecie www.turismodecanarias.com

Playa de El Aljibe de la cueva (La Escalera) w El Cotillo. Siła Natury. widok ogromnych załamujących się fal jest nie do opisania. 
Zdjecie www.turismodecanarias.com



Spokojna plaża w Tarajalejo. Rzadko kiedy w miejscowości turystycznej można spotkać plażę na której rozłożonych jest zaledwie kilka ręczników. Mimo, że plaża w Tarajalejo jest kamienista ( drobne otoczaki) a woda niemal od razu głęboka to spokój jaki tu panuje jest urzekający. 



Plaża w Ajuy, idealne miejsce do przyjrzenia się geologicznej historii wyspy. Wcześniejsze i te całkiem niedawne obsunięcia skał w jaskiniach powodują, że świetnie widać długą ( bo Fuerta jest najstarszą z Wysp Kanaryjskich) geologiczną historię wyspy. 
Zdjecie www.turismodecanarias.com




Playa de Cofete to dzikie plaże, idealne na kilometrowe spacery w samotności. To tu również co roku na wolność wypuszczane są żółwie hodowane w specjalnych "przedszkolach dla żółwi" w Morro Jable. 
Zdjecie www.turismodecanarias.com



Playa de La Concha na wyspie Lobos. Tu mogą dostać się tylko wybrani który żeglują, dopłyną na kajcie lub windsurfingu z plaży Flag Beach lub wykupią specjalny rejs na wyspę.
Zdjecie www.turismodecanarias.com



Playa  de Solana del Matorral-El Sebadal w Morro Jable

Zdjecie www.turismodecanarias.com

Playa de Pozo Negro
Zdjecie www.turismodecanarias.com

Playa de Gran Tarajal
Zdjecie www.turismodecanarias.com