Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

niedziela, 8 grudnia 2013

Ile aloesu w aloesie?



Popularną pamiątką przywożoną przez turystów z Fuerteventury  jest aloes, a w zasadzie wszelkiego rodzaju produkty z niego wytwarzane. W niemal każdym sklepie spotkacie charakterystyczne seledynowe pudełeczka: balsamy do ciała, kremy pod oczy czy pomadki nawilżające. Aloes jest podobno dobry na wszystko: ma ponad 200 witamin i minerałów, pomaga w gojeniu się ran, zabliźnianiu skóry czy leczeniu trądzika. Takie właściwości ma roślina, nie znaczy  jednak, że wszelkie aloesowe produkty działają zbawiennie...




Aloes nie jest tani, tłumaczy Krzysztof Piątkowski, właściciel dwóch sklepów „Aloe Vera Fresca” w Morro Jable. „Te 500 ml pudełeczka w supermarketach za 3 euro nie mają nic wspólnego z prawdziwym aloe. Już na etykiecie można przeczytać, że zawartość aloesu, w takim produkcie to 5%, w dodatku nie jest to najczęściej wyciąg z rośliny, a procent koncentratu czyli sproszkowanego aloesu. Różnica jest mniej więcej taka sama jak przy porównywaniu mleka od krowy do tego sproszkowanego...Dobre mleczko nawilżające z Aloe Vera to koszt około 25-30 euro. Warto, bo taki produkt ma rzeczywiste działanie lecznicze.”

Polski team Aloe w Morro Jable

Podobno już Krzysztof Kolumb i Aleksander Wilki byli fanami aloesu. Żeglarz zabierał roślinę na statek aby ta służyła mu jako „pokładowa apteczka”, z kolei Aleksander Wielki nie ruszał się bez niej na żadną bitwę. Takie uznanie roślina ta zdobyła głównie dzięki jednemu ze składników o tajemniczej nazwie acemanan. Odpowiada on za szybkie gojenie się ran.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz