Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

wtorek, 23 kwietnia 2013

Tam gdzie głowy urywa, czyli mity i fakty na temat wiatru na Fuercie

Dostaję coraz więcej pytań o wiatr na Fuercie, od tych którzy przyjeżdżają głównie powylegiwać się na plaży i tego wiatru wcale nie chcą. Oto kilka wskazówek dla was, gdzie wieje aż głowę urywa, a gdzie można spokojnie przespacerować się po plaży bez niechcianego peelingu  piaskowego.

FAKT
Fuerta to wietrzna wyspa.  W sezonie letnim, od marca do września wiatr na Fuercie wieje bardzo regularnie ( przychodzi pasat i wieje przez cały sezon). W zimie wiatr jest zdecydowanie rzadszy i delikatniejszy.

MIT
Na plaży nie da się wysiedzieć bo "urywa głowę". Wszystko zależy od wyboru miejsca waszego pobytu. Jeżeli zdecydowaliście się na hotel przy miejscowości słynącej z plaż dla kitesurferów, nie dziwcie się, że tam wieje! Ale Fuerteventura to wyspa, wystarczy wybrać miejscowość osłoniętą od wiatru, żeby spokojnie móc czytać na plażach gazety.

FAKT/MIT
Na północy jest mniej wiatru niż na południu. I tu znowu kwestia wyboru miejsca wypoczynku. Generalnie w sezonie letnim jest dużo więcej wiatru na południu. Na plażach na północy (Flag Beach, Corralejo oraz El Cotillo) wchodzi tylko dany kierunek wiatru- gdy na Cotillo wieje, Corralejo jest osłonięte  i wiatr do niego nie dochodzi i na odwrót, na południu ( plaża Sotavento) wchodzi praktycznie każdy kierunek wiatru, stąd wieje niemal codziennie. Natomiast na południu wystarczy wybrać się do miejscowości Jandia, Morro Jable i tam wiatr już praktycznie nie dochodzi...



piątek, 5 kwietnia 2013

Wulkaniczne zamieszanie

Pamiętacie wulkaniczne zamieszanie na El Hierro sprzed półtora roku? Mieszkańcy malutkiej kanaryjskiej wyspy zostali podniesieni w stan najwyższej gotowości po tym jak zaledwie kilka kilometrów od ich brzegów z oceanu zaczęły wydobywać się fontanny wrzącej wody. Przyczyną całego zamieszania był podwody wulkan, który niespodziewanie się uaktywnił.  Erupcja zakończyła się bez szkód dla mieszkańców,  a ci ponownie wrócili do swoich domów, najwyższy stan zagrożenia został zniesiony. Zaledwie kilka dni temu  ten sam wulkan ponownie dał o sobie znać!W przeciągu kilku dni odnotowano wstrząsy o skali 4-5 Richtera, niektóre z nich odczuwalne nawet na pobliskiej Gran Canarii i La Palmie. Możliwe, że już wkrótce do 13 wysp kanaryjskich, dołączy kolejna, ta powstała z wybuchu przy El Hierro.... :)