Laguna SOtavento

Laguna SOtavento
Sotavento Laguna

sobota, 23 maja 2015

Z Morro Jable na Gran Canarię

zdjęcie: domynakanarach.pl
Zwiedzenie kilu wysp Archipelagu Kanaryjskiego podczas jednego urlopu, właściwie czemu nie? Dzięki nowym połączeniom promowym, organizacja jednodniowej wycieczki na sąsiednią wyspę nie jest już problemem. 

Najczęściej turyści wypoczywający na Fuercie, decydują się na wyprawę na Lanzarotę. Wycieczki, tak masowo promowne przez przewodników turystycznym, cieszą się sporym powodzeniem... pobliska wyspa wulkaniczna, zdumiewa swoją odmiennością i oferuje zypełnie inne atrakcje niż piaszczysta Fuerteventura. Tym jednak, którzy chcą poszerzyć swoje horyzonty jeszcze dalej, serdecznie polecam wyprawę na Gran Canarię. Od zeszłego roku umożliwia je firma Fred Olsen, której prom odpływa z portu w Morro Jable. Ponieważ wyprawy te cieszyły się sporym powodzeniem, firma znacznie powiększyła swoją ofertę przejazdową

W sezonie letnim promami Olsena można wypłynąć z Fuerteventury wczesnym rankiem, najczęściej o 6.30, a wrócić jeszcze tego samego dnia wieczorem o 20.00 z Las Palmas de Gran Canaria. Sama dwugodzinna podróż statkiem Bonanza Express, dostarcza sporych wrażeń...osoby cierpiące na chorobę lokomocyjną, powinny raczej zaopatrzyć się w odpowiednie lekarstwa.

Dopływając jeszcze przed 9.00 do portu w Las Palmas de Gran Canaria, mamy trzy możliwości dostania się do samego miasta. Autobus, wypożyczone auto (można je zabrać na prom z Fuerteventury lub wynająćć w porcie) lub niezbyt sympatyczna, około 40 minutowa przechadzka na piechotę. Niestety spacer odbywać się będzie wzdłóż ruchliwej drogi.


Sama Gran Canaria baaardzo różni się od Fuerteventury. Stolica głównej wyspy Kanarów to prawie 400 tys. miasto, z przemysłem, dobrze rozwiniętym handlem i masą olbrzymich hoteli. Innymi słowy, jeśli tęsknicie za miastem, na pewno wam się tu spodoba... 

czwartek, 14 maja 2015

Uff jak gorąco!


Fala ciepła dosłownie zalewa Kanary. Już kilka dni temu ogłoszona wysoki, pomarańczowy alert pogodowy. Temperatury sięgają 40 stopni, szkoły zawieszają zajęcia, spora część środków lokomocji nie kursuje. Na szczęście od jutra pogoda ma się już powoli normować. 

Sytuacja na Fuerteventurze nie jest aż tak zła, jak na Teneryfie czy Gran Canarii ale mimo wszystko ulice opustoszały, a konsumpcja zimnych napojów gwałtownie podskoczyła.  Najwyższe zanotowane do tej pory temperatury to 35 stopni. W porównaniu do rekordowo wysokiego słupka rtęci na Lanzarote (42,4C), nie mieliśmy powodów do paniki. Zresztą alert na Fuercie już dwa dni temu został obniżony do żółtego, co jednak ciągle oznacza wysoki stan ostrzegawczy.

Jedną z najbardziej szokujących informacji ostatnich dni, okazała się być wiadomość o rzekomej śmierci ponad 50 zwierząt w ogrodzie zoologicznym Oasis Prk w Lalajita. Portal Canarias7es, donosił o tragicznych skutkach fali upałów, które zabiły podopiecznych parku i zagrażały kolejnym 200 osobnikom. Na szczęście plotki te szybko zostały zdementowane przez właścicieli parku. Wszystkie zwierzaki mają się mieć dobrze, a z racji ich biologicznego przystosowania do życia w afrykańskich warunkach, nie odbiło się to w żadem sposób na ich zdrowiu.

Alerty pogodowe dzielą się na trzy grupy ryzyka. Stopień pierwszy, oznaczany kolorem żółtym przewiduje upały do 34 stopni, nawołuje do zwiększonego spożycia płynów, unikania alkoholu i ograniczenia przebywania na słońcu. Alert pomarańczowy ogłasza się kiedy temperatury sięgają 38 stopni, już wtedy zaleca się pozostanie w domach. Alarm o trzecim stopniu zagrożenia,  czyli czerwony ogłasza się kiedy temperatury przekroczą 38 C.





czwartek, 7 maja 2015

Kuchnia kanaryjska: najlepsze tapas za 2,50€

Ruta de Tapas to coroczny konkurs organizowany na terenie niemal całej Hiszpanii. Nasza lokalna edycja odbywa się już po raz trzeci w gminie  La Oliva, na północy wyspy. W każdy piątek, między 10 kwietnia, a 3 czerwca można skosztować najwymyślniejszych tapas  w wykonaniu lokalnych gastronomów. 

Miłośnicy kulinariów, za jedyne 2,50€ mają okazję degustować najróżniejsze hiszpańskie przekąski. Co ciekawe w tej cenie jest również napój: piwo, wino lub inny trunek bezalkoholowy.Wszyscy degustatorzy, są uprawnieni do głosowania w konkursie na najlepszą tapa caliente (ciepła przekąska) i tapa fria (przekąska na zimno). I to jest w zasadzie głównym celem imprezy.

W czerwcu, tapas które przez cały okres trwania konkursu zdobędą najwyższą ocenę, oficjalnie dostaną tytuł tej najlepszej. W tym roku o zwycięstwo walczy ponad 50  restauracji z północy wyspy. Dodatkowo, po raz pierwszy restauratorzy mogą zmierzyć się  konkurencji na najlepszy deser.

Jak dołączyć do imprezy? Najłatwiej po prostu mieć w piątek oczy szeroko otwarte i wypatrywać restauracji biorących udział w zabawie. W Corralejo i  Puerto de Rosario nie trudno znaleźć lokal startujący w konkursie. Ci który podczas urlopu nadal chętnie korzystają z komórek, mogą po prostu zeskanować kod znajdujący się na plakatach, a aplikacja Rutappa poinformuje nas z dokładnością co do metra gdzie znajduje się najbliższy bar, w którym można przekąsić pyszne i tanie tapas.










sobota, 25 kwietnia 2015

Wielkie sprzątanie w Cofete


W ramach światowej akcji Let´s Clean up Europe, w niedzielę 10 maja dziesiątki wolnotariuszy ponownie ruszają na plaże Cofete, aby oczyścić ją z wszelkiego rodzaju śmieci.

Uczestnicy wielkiego sprzątania, spotykają się o 10.00 przed domem Młodzieży , w pobliżu Mercado Municipal w Morro Jable. Stamtąd niezmotoryzowani zostaną zabrani busiami na plaże Cofete. Każdy posiadający własny środek transportu zachęcany jest do jego wykorzystania i przy okazji zabrania kilku innych uczestników akcji. Oczyszczanie plaży potrawa do 15.00, po czym wszyscy ciężko pracujący zostają zaproszeni na własnoręcznie przygotowaną paellę.


W akcji biorą udział szkoły, niektóre szkółki surfingowe ale w większości zwykli mieszkańcy i turyści. Wielkie sprzątanie organizowane jest już na plażąch Cofete po raz siódmy. W zeszłym roku udało się zebrać 120 worków śmieci, co dało zaskakującą wagę 2,5 tony gównie plastikowych butelek i toreb foliowych. I chociaż liczba uczestników była  dość skromna, zaledwie 40
wolnotariuszy, to główna organizatorka Sönke Schallmey z Clean Ocean Project uznała akcję za wielki sukces.



Sprzątaanie plaż Cofete to nie jedyny projekt, w który angażuje się organizacja Clean Ocean Project. Grup założona przez surferów, regularnie organizuje zbiórki śmieci na północnym wybrzeżu wyspy. Kilkakrotnie urządzała również sprzątanie plaż Lanzarotę. Największy rozgłos zyskała jednak po stanowczym sprzeciwie przeciwko koncernowi Repsol, prowadzącym badania nad ewentualnym wydobyciem ropy między Lanzarote a Fuerteventurą (czytaj więcej).



wtorek, 14 kwietnia 2015

Ratunku mieszkam w raju!

video
Odwiedziny polskiej reprezentacji dziennikarzy na Fuerteventurze zaowocowały nie tylko meczem, nauką kitesurfingu i golfa! Niektórzy z  piłkarzy, połączyli wypad na wyspę z pracą. I tak oto powstał kolejny już materiał Dzień Dobry TVN Ratunku mieszkam  raju

Tym razem tematem przewodnim reportażu jest po prostu życie na wyspie. O różnicach pomiędzy Polską, a Fuerteventurą opowiada Edyta, pracownicza sklepu z Aloe Vera (mam nadzieję Edyta, że to jeszcze aktualne:)), Małgorzata, zajmująca się nieruchomościami i od ponad roku wydająca pierwszą polską gazetę na wyspie, Marta i Grzegorz, nietypowe małżeństwo, których połączyła pasja żeglowania oraz biznesman Piotr.

W wielkim skrócie, każdy z nich przekonuje, że ich emigracja na Fuerteventurę w ogóle nie była związana z chęcią lepszego zarabiania, a raczej poprawą jakości życia. Na Fuercie bowiem, czas zwalnia. Dopasowujemy się do panującego tu tempa, i chociaż w niektórych przypadkach zasada Manana, manana (w dosłownym tłumaczeniu z hiszpańskiego jutro jutro, oznacza w rzeczywistości w nieokreślonej przyszłości) potrafi irytować, po pewnym czasie sami zaczynamy ją stosować. Stąd między innymi wypowiedź Grzegorza, który stwierdza, że zapraszając znajomych na 18, pojawienie się przed 19 będzie nietaktem.

Rzeczywiście, żadnemu z bohaterów reportażu nie można odmówić racji. Nie bez powodu w końcu, zainteresowanie Polaków Fuerteventurą, rośnie z każdym rokiem coraz bardziej. Obecnie na wyspie działa już kilku polskich pośredników nieruchomości, co miesiąc powstaje polonijna gazetka, rozwijają się polskie szkoły nurkowania, lodziarnie i restauracje. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że nie przeistoczymy się w kolejną grupę narodową, która zamknięta w swojej społeczności, nie integruje się z otoczeniem. szkoda by było, gdybyśmy, tak jak wielu Niemców dzisiaj, po 20 latach życia na  wyspie, nadal nie znali hiszpańskiego.

Cały materiał, można zobaczyć pod poniższym linkiem, w razie gdyby video na górze się nie odtwarzało


piątek, 10 kwietnia 2015

Kuchnia kanaryjska: jedyny taki ser


Aloes i kozie sery to dwa flagowe produkty Fuerteventury. Bez spróbowania słynnego Queso Majorero, nie można powiedzieć, że zna się lokalną kuchnię. 

Nazwa Queso Majorero, a więc lokalnego sera Fuerteventury, jest zastrzeżona i jedynie sery wytworzone na wyspie ze 100% mleka koziego ( z wyjątkiem sera curado, gdzie dodaje się do 15% mleka owczego) mogą być sprzedawane poda taką marką. O ile rożnych odmian serów są niemal setki, to rozróżnia się trzy typy tego produktu


  • Queso fresco/tierno to ser świeży, o miękkiej konsystencji, spożywany już w ciągu 8- 20 dni od dnia produkcji.
  • Queso semicurado to ser  półtwardej konsystencji, spożywany w od 20 do 60 dnia od daty wyprodukowania
  • Queso curado, to najdroższe sery, o twardej konsystencji. Sery curado leżakują od dwóch miesięcy do nawet roku zanim trafią do sprzedaży. 


Rodzaje serów rozróżnia się więc głównie na podstawie okresu leżakowania. proces ich powstawania jest niemal identyczny. Najpierw kozie mleko gotuje się na niewielkim ogniu, w temperaturze około 30 stopni. Na tym etapie dodawane są ewentualne zagęszczacze. Następnie zagęszczone już mleko trafia do formy, gdzie odseparowuje się serwatka. Później pozostaje jedynie dodać wszelkie dodatkowe składniki jak sól, czy np. papryka w przypadku serów pikantnych. Ostatnim krokiem jest oszlifowanie pysznego walca. Co ciekawe, wielkość serów nie jest obojętna! średnica sera waha się od 15 do 35 cm, natomiast jego grubość musi mieścić się w przedziale 6-9 cm.

Największe marki serów majorero to Maxorata i El Tofio, znacznie mniej znane El Pastor Isleno, Selectum . Wszystkie produkowane są jednak przez tego samego producenta.







sobota, 28 marca 2015

Polscy dziennikarze walczą z wiatrem,kijami golfowymi i lokalną drużyną piłkarską

Zdjęcie reprezentacjadziennikarzy.pl
Coraz częściej Fuerteventurą interesują się polskie media. Tym razem jednak zamiast kilkuosobowej grupki dziennikarzy robiącej reportaż na  temat wyspy, przyjechała do nas cała drużyna piłkarska! 

Reprezentacja dziennikarzy to znana  głównie z meczów charytatywnych, stowarzyszenie piłkarzy-hobbysów, pracujących na co dzień w mediach. Podczas swojego pobytu na Furcie chłopaki zmierzyli się z lokalną drużyna piłkarska z Costa Calmy. Polacy przegrali co prawda 2: 4, mimo tego zasłużyli sobie na uznanie i wielkie brawa publiczności. Sportowcy, jak sami opisują na oficjalnej stronie internetowej Schodziliśmy z boiska bez wstydu, a raczej z satysfakcją, że kibice obejrzeli kawałek dobrej piłki. 


Zdjęcie reprezentacjadziennikarzy.pl

Mecz to jednak tylko część wrażeń jakie czekały na sportowców. Wraz z polskim rezydentem, Przemkiem Gładkowskim, ekipa w kilka dni wykonała ponad 100% plan typowego turysty. Wśród atrakcji czekała na nich wyprawa na farmę aloesu, podglądanie produkcji kozich serów, odwiedzenie Muzeum Soli, geologiczna podróż do Ajuy  lekcja historii  w Betancurii i karmienie egzotycznych zwierząt w Zoo w Lalajita. 

Od strony sportowej, dziennikarze zmierzyli się z wiatrem,  wodą i kijami golfowymi. Podczas nauki windsurfingu w Centrum Rene Egli docenili żywioł Atlantyku, okazało się bowiem, że samodzielny powrót do brzegu wcale nie jest taki łatwy. Równie wiele adrenaliny, zarówno wśród kursantów jak i intsruktorów, wywołała lekcja kajta. Nie obyło się bez ostrego uderzania latawcem o ziemię i kilku przeciągnieciach po piachu...ale w końcu nie ma się czym przejmować, mistrzem jeszcze nikt się nie urodził.


Więcej na temat wyprawy polskiej ekipy piłkarskiej możecie przeczytać na stronie gównej www.reprezentacjadziennikarzy.pl . Ciekawe, osobiste relacje pojedynczych dziennikarzy  z każdego dnia, znajdziecie odpowiednio pod linkami

Jesteśmy w raju  pierwsze wrażenie eipy z wyspy
Surfowanie, ale nie po internecie o tym, że nauka windsurfingu wcale nie musi być łatwa
Sól, golf, waleń i wydmy relacja z typowego dnia turysty
Thriatlon kanaryjski zaliczony dalsze sportowe zmagania tym razem z kajtem
Wyczekiwany dzień na Kanarach o wielkimi piłarskim meczu
Czy jest życie bez piłki? o dalszym zwiedzaniu na wyspie